Zawsze najnowsze wiadomości
Dodaj do ulubionych
Dzisiaj są imieniny: Iwony, Emilii, Dezyderiusza
Aktualności
Media
Polityka
Praca
Rozrywka
Sport
Forum
Kontakt
 
» Kubica w bolidzie mknął po Torze Poznań [ZDJĘCIA]
» Kubica pod wrażeniem
» Szampan prosto od mistrza
» Wyścigowe święto z Kubicą w roli głównej
» Robert Kubica: Nie doczekam Grand Prix Polski
» Zespół Kubicy zachwycony po wizycie w Poznaniu: Polacy są niesamowici
» 140 tys. widzów oglądało Kubicę
» Kubica: czeka mnie ciężki weekend
» Renault szuka Kubicy partnera
» Kubica: jak zawsze dam z siebie wszystko
Login:
Hasło:
rejestracja »
Jeśli chcesz otrzymywać najnowsze informacje na swoją skrzynkę email - wypełnij poniższy formularz:
Imię:
E-mail:
  
Home » Wyniki wyszukiwania
Renault nie zna przyczyny tajemniczych awarii
30. sierpień 2009 00:19:49
Francuski koncern Renault, który dostarcza silniki zespołowi Formuły 1 - Red Bull-Renault i swojej ekipie Renault, nie zdołał ustalić przyczyn częstych awarii w jednostkach napędowych, z których korzystał Niemiec Sebastian Vettel.
N-Gine Renault F1 Team Show - przygotowania pełną parą
17. czerwiec 2010 18:13:03
GAZETA.
Clio i Megane World Series by Renault - Smak wyścigów
1. lipiec 2009 19:32:02
AUTOGALERIA.
Kubica bliski przejścia do Renault
29. wrzesień 2009 19:20:28
4X4.
Kubica krok od Renault
29. wrzesień 2009 19:24:05
SPORTS.
Renault z Kubicą już spokojne. "Celem jest walka o tytuł"
4. styczeń 2010 20:18:54
TVN24 WIADOMOŚCI.
 starsze » 
Copyright © 2012 http://www.news.hansamed.com.pl/   Aktualności  Media  Polityka  Praca  Rozrywka  Sport 
Anna nie slyszala skrzypniecia drzwi. Mimo kilku godzin snu czula teraz wieksze znuzenie niz z rana po zle przespanej nocy. Obudzila sie o wczesnym zmierzchu. Z poczatku, zaskoczona pelnym, porywistym szumem wiatru, ujrzawszy w glebi za oknem zarys plota i drzewo o czarnych, gnacych sie galeziach, nie mogla zorientowac sie, gdzie sie znajduje. Nie zdazyla sie jeszcze przyzwyczaic do tej duzej, obcej izby tak roznej od pokoju, ktory ostatnio zamieszkiwala. Gdy o podobnej godzinie budzila sie w Warszawie, widziala przez zmetniala szybe zalosnie obwisla rynne, dalej obdrapana sciane pelna jakichs niepotrzebnych gzymsow i ozdob, watlych balkonikow i okien przybranych wiotkimi firankami, jeszcze wyzej czarny, wilgotny, gesto polatany dach, smetne dymniki uwiklane w pajeczynowe nitki drutow radiowych, a nad tym wszystkim doskonale zharmonizowany z caloscia, w bezruchu zastygly, jakby ze starej ilustracji wyciety plat nieba. Gdy nadchodzil przedwczesny zmierzch brzydkich dni, a drobny deszczyk zacinal z ukosa, wowczas dymniki szamotaly sie apatycznie, potem z rosnacym mrokiem zapadal ospaly spokoj, tylko wiatr uwieziony pomiedzy murami belkotal ptrzytlumionym oddechem. Tak w ciagu wielu miesiecy zzyla sie z tym obrazem, ze nim zdazyla teraz podniesc powieki, byla pewna, ze taki wlasnie widok narzuci sie jej oczom. Pomyslala, ze bedzie musiala zaraz ubrac sie i wyjsc na ulice. Zaczela sie nawet zastanawiac, czy nie powinna zmienic dzielnicy. Moze jeszcze raz sprobowac srodmiescia? Moze... Westchnela ciezko. Gdybyz mozna bylo schronic sie przed tym wszystkim w sen dlugi i twardy! Ale kiedy po chwili zdala sobie sprawe, ze nie jest juz w Warszawie - nie odczula ulgi.